środa, 5 marca 2014

E jak Essie + P jak P2

Mam na sobie duet, którego główną rolę gra lakier, któremu strasznie długo się opierałam. Oglądałam swatche i oglądałam, aż w końcu stwierdziłam,że skoro tak mnie intryguje...to należy go kupić. Trafiła mi się świetna okazja i dostałam go za bon :D Oto przed Wami Essie The Lace is On (kolecja For The Twill of It jesień 2013). Jest to shimmerowy purpurowy róż. Mój egzemplarz okazał się nieco gęsty ,ale krycie bardzo dobre, dwie cienkie warstwy i po sprawie. Potraktowałam go dzisiaj topem matującym Lovely oraz dodałam mały akcent w postaci P2 Go dangerous! (seria Lost in Glitter ). Jest to czarna baza, a w niej brokat w dwóch rozmiarach i w jasnych odcieniach złota, różu i niebieskiego chabrowego. Dwie warstwy do pełnego krycia, bardzo przyjemnie się nakłada. Muszę przyznać, że ten duet bardzo mi się podoba i super się w nim czuję :)

Na moich paznokciach: jedna warstwa odżywki 5in1 Paese, dwie warstwy Essie, jedna warstwa topu matującego Lovely, dwie warstwy P2, jedna warstwa Seche Vite.

 














Czy przypadł Wam do gustu mój duet?

84 komentarze:

  1. Essiak w zmatowionej wersji wygląda genialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudo ;) W macie Essie wygląda bosko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jakiś taki bardziej szlachetny się zrobił :)

      Usuń
  3. Mam ochotę na ten p2 i jak tylko wpadnie mi trochę gotówki to go kupię. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zmatowiony Essiak wygląda super, a ten czarny brokat stanowi świetne uzupełnienie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, ja też myślę, że zgrany z nich duet :)

      Usuń
  5. bardzo ładna kombinacja kolorów i wykończeń :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam pazurki z efektem matu :) mam wrażenie, że wiele lakierów zyskuje wtedy nowe życie :) Boskie zestawienie Izka :) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) ja też myślę, że mat to fajna alternatywa :)

      Usuń
  7. wbrew pozorom lakiery te świetnie do siebie pasują :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety Essie jakoś do mnie nie przemawia, nie mój kolor :)
    Ale p2 jest świetny! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Essie wygląda jak taki material Tafta ;) tzn nie znam się na materialach :) ale wyglada tak ;D podoba mi się ten duet bardzo :**

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten Essie w macie tak przyciąga wzrok, że ten P2 mimo, że bardziej napakowany w ogóle się nie liczy ;) Po prostu ten esiak wygląda tutaj przecudownie :D <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł z tym matem, efekt super! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnimi czasy mam brokatową manię i wpycham glitter dosłownie do każdego mani, ale tym razem nie brokat, ale Essie mnie zahipnotyzował *.*

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nie przepadam za matowym efektem, ale to na swoich paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardziej mi się ten p2 podoba, moglabym taki miec u siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale ładnie wygląda ten zmatowiony Essie. Pierwszy raz podobają mi się matowe paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pięknie!!!!!! Izuś przez Ciebie znów jestem chora - essie mam ale p2 nie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kotek....wszystko do nadrobienia ;)

      Usuń
    2. :) na razie odpuszczam, bo muszę ciułac na remont :)

      Usuń
    3. Taaa....tez mnie czeka ta przyjemnosc

      Usuń
    4. Ale taki mały glitter to już tam byś mogła sobie fundnąć :DDDD Zbliża się Dzień Kobiet :DDDD

      Usuń
    5. Widzisz kotek jaka kusicielka z Izy?!

      Ja juz tez poszalalam na dzein kobiet ;)

      Usuń
  17. Niespecjalnie mi się ten Essie podoba, ale p2 nadrabia :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Essie po zmatowieniu wygląda rewelacyjnie. Dosłownie napatrzeć się nie mogę.

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczny ten p2 :) A Essiakowi pasuje mat. Ja czasem nie umiem się do matów przekonać, a tutaj jak najbardziej, fajnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ten essie nie jest podobny do tour de finan..?.cos tam,cos tam.....zapomnialam jak sie nazywa. Tak pomyslalam,gdyby nie mat

    Nie wiedzialam,ze ten p2 tak ladnie wyglada....chyba bede musiala sobie kupic

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie zaopatrz się w P2...a tak swoja drogą...szewc bez butów chodzi :DDDD
      Tak, ten Essie podobny do essie, ale Tour jest bardziej różowy i ciut jaśniejszy :)

      Usuń
    2. A no tak wychodzi....niestety szewc bez butow chodzi ;)
      Musze zrobic zaopatrzenie dla siebie...

      Ladny on :D

      Usuń
  21. sama bardzo długo opierałam się temu essiakowi, jak go w końcu zapragnęłam to nigdzie nie mogłam dorwać, ale się udało :D
    a zmatowiona wersja jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ten essie to mi się raz podobał, raz nie,,,no, ale nie żałuję, że go mam...i w macie w błysku fajny :)

      Usuń
  22. fajnie wygląda zmatowiony Essie i glitter p2 cudny!! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. rewelacja, Essiakowi w macie cudnie!
    i jeszcze dodam, że podoba mi się, że pomalowałaś tak ładnie okrągło przy skórkach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Z moimi skórkami i nasada paznokci to jest tak,. że tam jest na większości paznokci linia prosta, ciężko mi malować okrągło przy skórkach, łatwej prosto...choc tak jak tutaj bardziej mi się podoba, ale wymaga to ode mnie większej cierpliwości :D

      Usuń
    2. rozumiem :) ale czasem warto oszukać naturę trochę :D

      Usuń
  24. Essiak nie "mój" ale ten glitter jest boski. Całość bardzo fajnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Szkoda, że nie zmatowiłaś całości!

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowny efekt matu,wręcz rewelacja! Chyba się skuszę na ten top coat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, polecam, bo warto, cena niska a efekt super :)

      Usuń
  27. Nominuję Cię do Liebster Blog Award: http://wszystkoinicmadness.blogspot.com/2014/03/liebster-blog-award.html
    Zapraszam do zabawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :DDD Jak tylko będę dysponować większą ilością wolnego czasu, to na pewno wezmę udział w zabawie :)

      Usuń
  28. łojoeza ale bomba!

    top malujący mi się skończył :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e ładnie ten top matuje, teraz GR tez wypuscilo, ciekawe czy spoko. bo najlepszy jaki mialam do tej pory to Essie :P

      Usuń
    2. Nie miałam Essie, ale ten lovely jest super,,,,moim kiedyś ulubieńcem był Essence, a teraz Lovely :)
      Dzięki :)

      Usuń
  29. A ja zamiast zmatowić oddałam tego Essiaka mamie... Ehh. ;)
    Połączenie prezentuje się świetnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. What cute mani. I love that glitter nail polish :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, sprawiają mi dużą przyjemność i za to, że tu zaglądacie.
Wszelkie obraźliwe komentarze będą usuwane. Anonimowych czytelników proszę o przedstawianie się.
Dla postów starszych niż 2 dni ustawione jest moderowanie komentarzy :)