wtorek, 21 stycznia 2014

O jak Orly

Dzisiaj chciałam Wam pokazać moją wielką miłość, a jest nią lakier Orly Fowl Play (kolekcja Birds of Feather jesień 2011). Jak tylko ta kolekcja się ukazała wiedziałam, że ten lakier musi być mój. Z bardzo prostej przyczyny: jest to dupe lakieru na który choruję, czyli OPI Merry Midnight, które to cacuszko jest właściwie białym krukiem. Różnica między lakierami jest tylko w odcieniu, OPI jest bardziej fioletowy. Orly to żelkowa bakłażanowa baza z mnóstwem miedzianych/ceglastych flakies , drobniutkim glitterem w kolorze blurple i miedzianym oraz srebrnym shimmerem...Przynajmniej tego wszystkiego się tam dopatrzyłam :) Jeśli chodzi o krycie, to jest takie sobie, ja dałam trzy cieniutkie warstwy, ale zacznę go jednak używać na jakiś bakłażanowy krem. Uwielbiam ten lakier :D
A teraz informacja dla tych z Was, którym się ten Orly bardzo spodoba, a nie chcą wydawać na niego zbyt dużych pieniędzy...Posiadam dupe tego Orly w postaci lakieru Black Prince  nr 29 (znajdziecie go również w ofercie firmy Silcare: lakier The Colour of Garden nr 29) .Różnica między nimi jest niewielka, Black Prince jest bardziej fioletowy i ma więcej shimmeru. :) Zdjęcia porównawcze na samym końcu :)

Na moich paznokciach: jedna warstwa odżywki do paznokci 5in1 Paese, trzy warstwy Orly, jedna warstwa Poshe.










Po lewej stronie Orly, po prawej Black Prince.
 

Po lewej stronie Black Prince, po prawej Orly.
 

Czy Wam również bije mocniej serce na widok tego cudeńka :) ?

54 komentarze:

  1. Chyba mi serducho wyskoczy :D boskie i jakie podobne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobne i to bardzo,,,więc jak znalazłam tańszy odpowiednik to go kupiłam,,, :DDD od takiego przybytku głowa nie boli :DDDD

      Usuń
    2. podziwiam......jak Ty wynajdujesz te lakiery przez internet? ja nigdy nic ciekawego nie umiem znalesc.....bo stacjonarnie to co innego, wtedy slepia swieca sie jak latarnie :D

      Usuń
    3. Dużo szperania w sieci, na blogach,,,,Niestety przez to moja chciejolista jest baaaaardzo długa..... :DDDDDD

      Usuń
    4. no wlasnie...blogi to ZLOOOOOO......
      ja przez nie tez wiele kosmetykow chce:)
      dzis popelnilam kolejny zakup...lepiej zebym szybko wyzdrowiala :D:D:D

      Usuń
  2. A mi on bardzo przypomina China Glaze Howl you doin :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta sama kolorystyka :) Ale tam jest zdecydowanie dużo glitteru i nie ma flakies :)

      Usuń
    2. Właśnie przyglądam sie Howl You Doin' i jednak są tam flejki :D Ale nie w takiej ilości jak tutaj :)

      Usuń
    3. I te flakies u CG są takie wyblakłe a tutaj zdecydowanie miedziane :) No a reszta to już glitter, a w Orly shimmer i mikro glitter...

      Usuń
  3. A zastanawiałam się nad nim czy go nie włożyć do koszyka, gdy zamawiałam moje Orliki :P Zrezygnowałam i teraz widzę, że jednak zrobiłam błąd :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam ten lakier, jest cudowny, na żywo nawet ładniejszy, te moje fotki nie oddają w pełni jego uroku :)

      Usuń
  4. mam właśnie "księcia", cudny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś nawet podobał mi się, obecnie w ogóle ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo, mam całkiem podobny od Eclair :D tylko bardziej fioletowe właśnie :D
    http://womensendorphine.blogspot.com/2013/12/projekt-kreuj-ciag-dalszy-puszczam_15.html

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo sa podobne:)
    ja Silcare nie znalam, ale ostatnio skladajac zamowienie dorzucilam wlasnie 2 lakiery z tej firmy i dzis mam wlasnie pomaowane jednym z nich. Calkiem dobrze sie trzymaja. Po 2 dniach zaczynaja sie lekko scierac koncowki, ale to i tak ladnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się czaję na kilka glitterów od nich, bo są super :D

      Usuń
    2. nawet mi nie mow jakie numery :) bo bede siedziec po nocach i szukac )

      ale na szczescie one nie sa takie drogie a dobrze sie maluje nimi.

      Usuń
    3. zal nie kupowac, tylko miejsca brak

      Usuń
  8. podobają mi się oba mi iż są tak bardzo podobne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :DDDDD uwielbiam ten kolor, więc jak mi się trafił dupe w fajnej cenie to kupiłam...a co...:DDD

      Usuń
  9. Oj tym razem jestem na nie :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ,,czarnego księcia" :-) Uwielbiam ten lakier, jest przepiękny. Rzeczywiście są bardzo podobne... chociaż Orly wydaje się być ciut ładniejszy... I co narobiłaś? :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciut ładniejszy, ale czy to jest powód żeby go kupić? Nie wiem,,,,Według mnie czarny książę daje rade :D

      Usuń
    2. Fakt, daje radę :-) Jest jeszcze tyle lakierów, że ta zachcianka byłaby chyba na samym końcu :-P

      Usuń
    3. Dokładnie, ja najpierw zostałam właścicielką Orly, więc jak znalazłam tego księciunia, to stwierdziłam, że skoro nie jest drogi, to z chęcią go przygarnę :DDD Zwłaszcza, że kolor jest cudny :)

      Usuń
  11. a nie jest sporo gęstszy ten orly? ja mam black prince i on jest mega gęsty, tzn. świezy jest ale taki jakby zbyt napakowany farfoclami,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tfu rzadszy miało być :D

      Usuń
    2. Tak Black Prince jest gęstszy...ma więcej shimmeru niż Orly, może to również dlatego...Ale maluje się nim fajnie :)

      Usuń
    3. ale chyba lepiej na bazę, jak próbowałam solo to się glucił :D

      Usuń
  12. Podoba mi się :D serducho bije haha :D :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj, Kochana , Ty to wiesz czym ukłuć mnie prosto w serce ;))
    Ten lakier od dłuższego czasu chodzi mi po głowie, tylko jakoś z zakupem mi nie po drodze :)
    Chyba czas to zmienić :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ja też myślę, że nadszedł czas by to zmienić :DDDDD

      Usuń
  14. Kurde, mam Black Prince iiii mam Chinkę w tym klimacie... Nie potrzebuje Orly, nie potrzebuje Orly!
    Kusicielko ty! Piękne mani, lubię takie ciemne lakiery, które mają "coś" wyjątkowego w sobie. Ten jest już jak legenda niemal.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, to już lakier kultowy :) ale rzeczywiście powiem Ci, że jak masz Black Prince i CG to już tego nie musisz, chyba ,że trafi Ci się jakaś super okazja...no to wtedy ... :DDDD

      Usuń
  15. Ok, czuję się spokojna.. na razie :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, sprawiają mi dużą przyjemność i za to, że tu zaglądacie.
Wszelkie obraźliwe komentarze będą usuwane. Anonimowych czytelników proszę o przedstawianie się.
Dla postów starszych niż 2 dni ustawione jest moderowanie komentarzy :)