piątek, 6 czerwca 2014

R jak Rimmel

Kobieta zmienną jest ;) Wczoraj neonowo, dzisiaj pastelowo ;) Jako typowa zodiakalna Waga, potrzebuję równowagi, stąd mój dzisiejszy manicure. Mam na sobie lakiery Rimmel Pillow Talk oraz Rimmel Lose Your Lingerie (kolekcja Rita Ora ). Pillow Talk to pastelowy baby blue z delikatnym srebrnym shimmerem. Nakłada się całkiem przyjemnie, dałam trzy cienkie warstwy, ale spokojnie można dać dwie grubsze. Shimmer prawie niewidoczny. Natomiast Lose Your Lingerie to pastelowy jasny róż ze srebrnym shimmerem. Ten egzemplarz niestety nakłada się irytująco, jest dość gęsty, robi prześwity i potrzebne były mi trzy średnie warstwy do pełnego krycia. Lakiery nałożone naprzemiennie, plus kropki :) Róż jest na tyle wkurzający, że nawet nie chciał współpracować przy robieniu kropek ;/ Trzeba będzie do niego dać kroplę Seche restore i może coś z tego jeszcze będzie ;)
Dodatkowo, fotki są mało urodziwe, a to za sprawą dzisiejszej pogody: od rana albo mocno pada, albo jest burza, albo czarne chmury zapowiadające opady :(
Natomiast manicure wesoły i uroczy :) Mi się podoba :)

Na moich paznokciach: jedna warstwa Nail Tek foundation II, trzy warstwy lakierów Rimmel, kropki zrobione sondą i lakierami Rimmel, jedna warstwa Seche Vite.















 Podoba Wam się moja słodka propozycja?

49 komentarzy:

  1. Mam 3 lakiery z kolekcji Rity Ory i jeśli chodzi o aplikację to są koszmarne, strasznie gęste i robią przeswity :/ Ale kolorki mają ładne, to ich niewątpliwa zaleta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo właśnie dziś kupiłam tego nudziaka. Przez Ciebie coś czuję, że wrócę się po ten drugi lakier ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Słodziutkie :) ale ja wolę mniej problemowe lakiery. dobrze, że wczoraj wyjęłam je z koszyka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :DDD Oj, dobrze, dobrze, będziesz z tego Essence zadowolona ;)

      Usuń
  4. Też dorwałam Pillow Talk'a, ale chyba nie jest to mój idealny baby blue :(

    OdpowiedzUsuń
  5. o jaki majtkowy mani :D no patrz, kolejna wspólna rzecz (poza miłością do lakierów :P) - obie jesteśmy zodiakalnymi wagami, czyli jest na to jakieś wytłumaczenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest , jest ;DDD Widocznie Wagi tak już mają ;DDD

      Usuń
  6. jakie ładne kolory wybrałaś :D i kropeczki moje ulubione;)

    OdpowiedzUsuń
  7. kolory śliczne ;) ładnie razem wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetnie to wygląda, myślę, że głównie przez fajnie dopasowane kolory ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale ładnie! Na Pillow Talk się skusiłam ale jeszcze nie wypróbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Solo też bardzo fajnie się prezentuje na pazurkach :)

      Usuń
  10. Pastelowe muchomory hehe. :P

    OdpowiedzUsuń
  11. mam mietowy z tej serii i sobie chwale, róż nie w moim guscie ale błękit ładniutki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała seria bardzo przyjemna kolorystycznie dla oka :)

      Usuń
  12. Majtkowe pazurki :D boskie w swojej pastelowości :) mega słodkie i dziewczęce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;D Czasami wychodzi ze mnie mała dziewczynka :DDD

      Usuń
  13. Bardzo fajnie skomponowałaś kolorki :) Mani jak najbardziej na 5+ :)

    OdpowiedzUsuń
  14. czaje się na ten błękit:) Świetne połączenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Błękit polecam, bo wygląda świetnie :)

      Usuń
  15. uwielbiam pastele więc to mani bardzo mi się podoba, urocze kropeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękne! chyba najfajniejsze zdobienie jakie ostatnio widziałam, a na pewno najsłodsze :) uwielbiam kropki!

    OdpowiedzUsuń
  17. pięknie :) słodko i "poduszkowo" :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny mani! Z serii Rity Ory mam tylko taką mocną pomarańczkę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, sprawiają mi dużą przyjemność i za to, że tu zaglądacie.
Wszelkie obraźliwe komentarze będą usuwane. Anonimowych czytelników proszę o przedstawianie się.
Dla postów starszych niż 2 dni ustawione jest moderowanie komentarzy :)