wtorek, 6 stycznia 2015

O jak OPI

Dzisiaj przychodzę do Was z pewnym zdobieniem. Mam na sobie lakier OPI Do You Have This Color in Stock-Holm? (kolekcja Nordic jesień/zima 2014). Jest to kremowy dość intensywny fiolet. Nakłada się całkiem przyjemnie, jest ciut lejący. Pierwsza warstwa wodnista, druga ładnie pokrywa płytkę. Dodałam dzisiaj pastelowe ćwieki pochodzące ze sklepu Born Pretty Store . Ja wybrałam łezki w trzech kolorach: brzoskwiniowym, różowym i fioletowym. Nakładałam je za pomocą pęsety. Dla utwardzenia, całość pokryłam warstwą Poshe. W rzeczywistości ćwieki mają ciut intensywniejszy kolor niż na zdjęciach w słońcu. Zresztą te zdjęcia jakieś daremne mi wyszły ;P i przyznam szczerze, że w realu wygląda to o niebo lepiej ;) Efekt końcowy bardzo przypadł mi do gustu, chociaż ja rzadko noszę takie ozdoby ;)

Na moich paznokciach: jedna warstwa odżywki My Secret Whitening anti-yellow, dwie warstwy OPI, ćwieki oraz warstwa Poshe.












A tak wyglądają pastelowe ćwieki:




Znajdziecie je tutaj BPS w kilku wersjach. Moje mają numer 2 , są to łezki i kwadraciki  w sześciu kolorach. Wybór ćwieków jest ogromny, zapraszam do zapoznania się z ofertą: nail studs. Jeśli macie ochotę na zakupy to polecam użycie mojego kodu RUG10, wtedy będziecie miały 10 % zniżki :)





Lubicie ćwieki? Nosicie czy raczej to nie wasza bajka? 

I jeszcze mały bonus pt.: jaka Matka taka Córka ;DDD (kompozycja i wybór kolorów oraz ćwieków: Julia, wykonanie: Mama ;)).

 Miłego dnia :)

35 komentarzy:

  1. lakier cudny!!! ćwieki czasami noszę ale mam stresa, że mi odpadną w ciągu dnia, więc w torebce zawsze je noszę tak na wszelki wypadek ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hihihehhe ale fajny komentarz z córką i mamą :D I jakie fajne łapki :D A mój syn chciał dziś, by nauczyć go stemplować OMG :D Wybiłam mu to z głowy :D
    Twoje mani śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo lubię ten kolor, na zywo zdecydowanie lepiej wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny! kupiłam niedawno coś bardzo podobnego z Kiko :) a pazurki córki super! ubolewam, że nie będę mogła swojemu dziecięciu pazurków malować ;) no, chyba że tak, żeby się tata nie dowiedział ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. Manicure Julki mnie rozbroił :D

    OdpowiedzUsuń
  6. fajny fiolet :) podoba mi się też ułożenie ćwieków :) przekaż Julce: oby tak dalej ;-D

    OdpowiedzUsuń
  7. nie obraź się ale Juliii mani jest najlepszy :))))))))))))))))))))))))))))))
    takie malutkie paznokietki są urocze :)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekny jest ten kolor, zachwyca mnie taki odcień fioletu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładnie to wygląda :) Córki pazurki super :)
    Ćwieków nie miałam okazji nosić.

    OdpowiedzUsuń
  10. rewelacyjnie to do siebie pasuje <3
    haha, małe łapki również śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja dopiero dzis mam sekunde na zerkniecie co u Ciebie. Wszystkiego dobrego w nowym roku kochana!
    Piekny kolor.....to taki moj kolor
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A corka to juz ma zaklepane malowanie paznokci....a kolekcja stoi otworem :D

      Usuń
    2. A corka to juz ma zaklepane malowanie paznokci....a kolekcja stoi otworem :D

      Usuń
    3. Tak, lakiery się nie zmarnują...zwłaszcza, że mam dwie córeczki ;DDDD

      Usuń
  12. Bardzo ładnie wygląda z ćwiekami u Ciebie i Twojej córki :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Lakier fajny, ćwieczki mam i też są ok, ale paznokcie Twojej córci wymiatają :D

    OdpowiedzUsuń
  14. kolor piękny :) ćwieki mnie nie przekonują, chyba za duzo ich :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Kwestia gustu. Co prawda jak na mnie, to jest bardzo bogate zdobienie, raczej takich nie robię, ale przyznam, że nosiło się przyjemnie i bardzo mi się podobało ;)

      Usuń

Dziękuję za Wasze komentarze, sprawiają mi dużą przyjemność i za to, że tu zaglądacie.
Wszelkie obraźliwe komentarze będą usuwane. Anonimowych czytelników proszę o przedstawianie się.
Dla postów starszych niż 2 dni ustawione jest moderowanie komentarzy :)