czwartek, 19 lutego 2015

C jak China Glaze

Lakier, który chcę Wam dzś pokazać , tak bardzo mnie urzekł, że nie mam ochoty go zmywać ;) Mam na sobie lakier China Glaze Meet Me Under The Stars (kolekcja świąteczna Twinkle zima 2014). Jest to żelkowa czarna baza, a w niej drobny glitter w kolorach czerni i srebra. Jako, że krycie jest raczej niezbyt dobre, nałożyłam dwie warstwy na czarny krem Inglot 953. Efekt końcowy bardzo mi się podoba, lakier ślicznie błyszczy w słońcu i sztucznym świetle. Super się nosi, rewelacyjnie wpisał się w mój gust :)

Na moich paznokciach: jedna warstwa Nail Tek foundation III, jedna warstwa lakieru Inglot, dwie warstwy lakieru China Glaze, jedna warstwa Poshe.










  
Co powiecie na czerń w takim wydaniu?

31 komentarzy:

  1. Efekt końcowy świetny :) szkoda, że lakier sam z siebie nie ma takiego krycia i potrzebuje kolorowej bazy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam go solo, ale po 3 warstwach były prześwity, więc dałam sobie spokój ;)

      Usuń
  2. czy mi się wydaje, czy nawet mimo użycia topa jest trochę chropowaty? piękny jest, elegancki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam wrażenie że nadal jest chropowaty ;)
      ale bardzo mi się podoba! :)

      Usuń
  3. Śliczny jest, w słońcu boski! Bo to chyba słoneczne światło złapałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, w końcu coraz więcej dni ze słońcem w pełnym blasku ;)

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba. Mógłby lepiej kryć, ale i tak jest fajny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozgwieżdżone niebo na paznokciach ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurde.. myślałam o tym lakierze i nie wzięłam.. a u Ciebie tak pięknie wygląda!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Wasze komentarze, sprawiają mi dużą przyjemność i za to, że tu zaglądacie.
Wszelkie obraźliwe komentarze będą usuwane. Anonimowych czytelników proszę o przedstawianie się.
Dla postów starszych niż 2 dni ustawione jest moderowanie komentarzy :)