Dziś przed Wami kilka kosmetyków , które były najczęściej używane , najbardziej przypadły mi do gustu lub zostały przeze mnie odkryte w miesiącu maju ;)
1. Orly Adrenaline Rush kolekcja na lato 2015
Oprócz
lakierów, które w miesiącu maju pokazałam na blogu, to absolutnie
zauroczyły mnie lakiery z kolekcji Orly Adrenaline Rush. Cudowna
mieszanka intensywnych kolorów i świetnej jakości. Super kolekcja.
Jestem w niej zakochana ;D
2. Avon Blissfully Nourishing hand and foot scrub
Peeling do dłoni i stóp z afrykańskim masłem shea. Rewelayjny produkt, bardzo skuteczny, pozostawia dłonie lekko natłuszczone, jego piękny zapach długo po użyciu utrzymuje się na dłoniach. Jeden z lepszych peelingów do dłoni i stóp jakie miałam okazję używać :)
3. Isadora 53 Blooming spring
Paleta pięciu cieni do powiek. Cienie pastelowe perłowe, ale nie jest to chamska perła, tylko bardzo fajna, twarzowa ;) Cienie mają delikatne odcienie brzoskwini, różu, lila, mięty i brązu. Świetne na wiosnę i lato.Super się aplikują (używam pędzelka) i nie osypują. Bardzo je lubię.
4. Inglot Brush Cleanser
Preparat w płynie do czyszczenia pędzli. Spray w plastykowej butelce. Płyn jest na bazie alkoholu, bardzo skutecznie oczyszcza i dezynfekuje wszelkie pędzle, pacynki do makijażu. Bardzo wydajny.
5. Max Factor Liquid Effect Pencil kolor Green Glow
Kredka do powiek w kolorze złotej limonki. Miękka, świetnie się nią maluje kreski, jest bardzo trwała, nie rozmazuje się. I do tego ten cudowny kolor! :)
Avon Super shock gel eyeliner w kolorze Savage
Matowy odcień teal. Miękka kredka, super się rozprowadza, nie rozmazuje. Świetny kolor :)
6. Nivea Lip Butter
Masełko do pielęgnacji ust o zapachu kokosa. Uwielbiam pielęgnacyjne produkty do ust marki Nivea. Jestem im wierna od wielu lat, najlepiej działają na moje usta, zawsze mam je przy sobie. Odkąd pojawiły się masełka zdradziłam ich szminki w sztyfcie (ale na pewno do tej formy wrócę). Uwielbiam maziać usta palcem ;DDD A do tego te cudowne zapachy...
7. Szminki
Maybelline Colorsensational Shine Gloss w kolorze 460 Electric orange
Bardzo fajny błyszczyk w kolorze pomarańczy/mandarynki. Jest delikatny, kolor nie rzuca się w oczy, fajnie nabłyszcza usta.
L'Oreal Glam Matte w kolorze 508 Coral Denimista
Matowy błysczyk w cudownym koralowym odcieniu. Kolor można łatwo budować poprzez nakładanie kolejnych warstw, jest w miarę matowy, intensywny. Formuła musu, najlepszy efekt osiagam po nałożeniu drugiej warstwy na pierwszą po około 10 minutach. Wtedy kolor jest równomierny i fajnie matowy.
Astor Soft sensation lipcolor butter matte w kolorze 023 Vivid Divine
Matowa szminka w kredce , połączenie matowego koloru i balsamu. Świetnie się rozprowadza, dając intesywny kolor i matowe wykończenie. Nie wysusza mi ust. Kolor to taka piękna malina :)
Rimmel Lasting Finish by Kate nr 22
Kremowa czerwona szminka, intensywny kolor, świetna aplikacja. Kocham czerwienie na ustach, ta jest moim ostatnim odkryciem, ma kolor ciemnej truskawki :) Idealna :)
8. Hard Candy Fox in a Box w kolorze Smooth talker
Róż do policzków w poczwórnej kombinacji kolorystycznej: morela, brzoskwinia, pudrowy róż i delikatny brąz. Nie można zrobić nim sobie krzywdy, kolory rewelacyjnie ze sobą współgrają, nie osypują się, rówomiernie się nakłada. Daje delikatny opalizujacy efekt zdrowego rumieńca. W sam raz na wiosnę i lato. Świetny :)
9. Green Pharmacy peeling cukrowy do ciała Róża piżmowa i zielona herbata
Coraz częściej sięgam po kosmetyki do pielęgnacji tej firmy. Sprawdziły się u mnie ich kremy do rąk, płyny do higieny intymnej, a teraz również peeling do ciała. Jest super, co tu dużo pisać, pozostawia skórę bardzo gładka i delikatnie natłuszczoną, dodatkowo bardzo ładnie pachnie.
To by było na tyle ;)
Macie coś z tego, używacie, polecacie?